Na poznańskim lotnisku trwa przebudowa. Stoją już 4 z 6 nowoczesnych i dłuższych linii kontroli wyposażonych w nowoczesne prześwietlarki bagażu. Poznań jest drugim lotniskiem w Polsce, gdzie pasażerowie nie muszą już wyciągać płynów ani elektroniki ze swoich toreb, plecaków i walizek. Cała modernizacja zakończy się w maju.
Data wprowadzenia zmian mogła wzbudzić u pasażerów podejrzenia, że to jest żart, ale od godzin porannych 1 kwietnia pierwsze 4 linie kontroli wyposażone w nowoczesne prześwietlarki bagażu w III standardzie zostały uruchomione. Po zakończonym montażu, szkoleniach i wszelkich niezbędnych testach rozpoczęto proces przekierowywania ruchu pasażerskiego na nowe urządzenia, których docelowo będzie 6. Są one dłuższe od poprzednich – 20 zamiast 12 metrów. Dzięki temu nawet 5 pasażerów będzie mogło jednocześnie wykładać bagaż do sprawdzenia. Wcześniej jedna osoba wkładała rzeczy do nawet trzech pojemników. Po wprowadzeniu zmian wystarczy jeden. Szybkość prześwietlania znajdujących się na nich rzeczy zwiększy się nawet 2,5 razy. Wcześniej było to 150 tacek na godzinę.
Dla pasażerów największą zmianą będzie możliwość przewożenia elektroniki i płynów bez konieczności ich wyjmowania. Niebawem pojawią się też innowacyjne skanery do obuwia, umożliwiające wykrywanie metali i materiałów wybuchowych bez konieczności zdejmowania butów.