Kłopotliwe pojemniki! Czy wolno bezkarnie zastawiać chodniki i ulice?


Do obowiązków właścicieli lub administratorów posesji należy wystawianie w określonych dniach pojemników z odpadami. Często tarasują one chodniki lub ulice. Pracownicy firm zajmujących się wywożeniem śmieci nie zawsze fatygują się, by odstawić je na miejsce. Takie pojemniki „dekorują” ulice niekiedy nawet całą dobę. Wystawiane są wieczorem, bo firma „śmieciowa” może pojawić się wcześnie rano. Właściciel może je schować dopiero po powrocie z pracy.

kosz

– Przed wejściem w życie ustawy o odpadach obsługiwała mnie firma Vikom. Zajmowała się tym rzetelnie, pracownicy sami wystawiali sobie pojemnik, a po opróżnieniu wstawiali na miejsce. Teraz korzystam z usług firmy Remondis. Wystawianie pojemnika stało się moim obowiązkiem. Stoi na chodniku przez wiele godzin komplikując ludziom życie – mówi mieszkaniec ulicy Winnej na poznańskich Winogradach.

– Od niedawna mój pojemnik opróżnia firma Hemar, bo to ona działa na terenie gminy Dopiewo. Mimo iż mam łatwo dostępne pomieszczenie, w którym stoi pojemnik, pracownicy ani myślą odstawiać go po opróżnieniu na swoje miejsce. Wygląda to okropnie, a przede wszystkim utrudnia ludziom przejście. Mają do mnie pretensje, ale nie mogę spędzić całego dnia w domu czekając aż zjawi się Hemar – skarży się mieszkaniec ulicy Sadowej w Skórzewie. Pisze skargę do Selektu zajmującego się odpadami na terenie kilkunastu wielkopolskich gmin.

Problem wydaje się mało istotny, ale dla mieszkańców staje się coraz bardziej kłopotliwy. Twierdzą oni, że przed wprowadzeniem ustawy „śmieciowej” takie konflikty nie występowały. Można było zrezygnować z usług firmy nie spełniającej oczekiwań klientów. Tematem tym zajął się ostatnio „Przegląd komunalny” rozważając, czy z prawnego punktu widzenia pozostawianie na chodnikach i ulicach pojemników na odpady nie jest zajęciem pasa drogowego. W takich przypadkach (np. prowadzenie handlu lub ustawianie reklam) trzeba występować do zarządcy drogi o zgodę.

1 komentarz

  1. Jan pisze:

    Zgadzam się, to kpina z ludzi. Zapłać za wywóz i najlepiej sam to wywieź….
    Brak konkurencji spowodował wyższe ceny i beznadziejną obsługę. Mój pań wywożący odpady zrobił zdjęcie pełnych kubłów stojących w wyznaczonym miejscu przy płocie i pojechał dalej. Nie zabrał bo mu nie wystawiłem śmietników o jeden metr, na ulicę! Idiotyzm… , ręce opadają. Zapłacone ale nie zrobione!

Dodaj komentarz