Kleszczewo skazane na sukces


Z wójtem gminy Kleszczewo Bogdanem Kemnitzem rozmawia Ireneusz Antkowiak.

 Bogdan Kemnitz

Ireneusz Antkowiak: Panie Wójcie, zanim zapytam o bieżącą sytuacje w gminie, przypomnę, że należy Pan do najbardziej doświadczonych polskich samorządowców. To już 7 kadencja na tym stanowisku. Które z dokonań ceni sobie Pan najbardziej?

Bogdan Kemnitz: – Jest to faktycznie długi okres czasu, stąd też trudno jednoznacznie wskazać jedno przedsięwzięcie, które zasługuje na miano najważniejszego – w pierwszych latach mojej pracy pokrycie całego obszaru gminy siecią telefoniczną i gazową, w sytuacji gdy na terenie całej gminy działało 50 numerów telefonicznych i tylko nieliczni mieli przywilej korzystania z butli gazowych, to był niesamowity skok cywilizacyjny – z dzisiejszej perspektywy, gdy nawet dzieci noszą przy sobie telefony, a dystrybutorzy energii rywalizują o klientów, to taki sukces budzi jedynie uśmiech.  Już wkrótce podobny los dotknie zapewne  nasze aktualne dokonania. Jak sądzę ważne jest to, jaki dystans pokonała nasza Gmina zapewniając swoim mieszkańcom warunki życia na obecnym poziomie – i tutaj mamy powody do satysfakcji.

I.A: – Zbliżamy się do połowy bieżącej kadencji. Które z planowanych inwestycji zostały już zrealizowane i za jaką wartość?
Bogdan Kemnitz: – Dla gmin, których rozwój jest uzależniony od środków zewnętrznych, a do takich należy Kleszczewo,  pierwsza połowa obecnej kadencji to czas przygotowań na nowe otwarcie programów Unii Europejskiej. Nabory wniosków na działania finansowane z budżetu UE na lata 2014-2020 ruszają dopiero teraz. Już złożyliśmy wnioski, bądź uczynimy to wkrótce, gdy zostaną ogłoszone nabory, min. na rozbudowę szkoły w Tulcach, termomodernizację budynków szkolnych w Kleszczewie i Ziminie, zakup nowego taboru autobusowego dla gminnej komunikacji, modernizację bazy autobusowej. Mamy także zapotrzebowanie na środki na kanalizację i budowę dróg, jednak przy obecnych kryteriach uzyskanie wsparcia unijnego przy rozproszonej zabudowie, przeważającej w naszej gminie, jest bardzo trudne.  Zamierzamy zmodernizować i rozbudować oczyszczalnię ścieków w Nagradowicach i rozpocząć budowę kanalizacji w Komornikach. Wyłącznie z własnych środków zamierzamy realizować uzbrojenie podziemne w modernizowanych ulicach, a także uzupełnić oświetlenie uliczne – w tym zakresie w fazę realizacji wchodzi obecnie inwestycja w Gowarzewie.

I.A.: – Jesteście chyba jedyną gminą w Polsce, a na pewno jedną z nielicznych, której obszar w  100 % jest objęty aktualnym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, co zdecydowanie rzutuje na zrównoważony rozwój. Jak udało się tego dokonać?

Bogdan Kemnitz: – Jedną z nielicznych. To dość dziwne, że akt prawny, który powinien być standardem jest czymś wyjątkowym w skali kraju. Okazuje się, że istniejące prawo nie sprzyja obejmowaniu planami zagospodarowania przestrzennego całego obszaru gminy i powszechnie stosuje się tryb zastępczy, jakim jest procedura decyzji o warunkach zabudowy, bądź opracowuje się plany cząstkowe. Nasz plan został opracowany dzięki wykorzystaniu przepisów okresu przejściowego. Plan zagospodarowania przestrzennego to czytelna informacja dla tych co chcą inwestować, ale także dla osób, które chcą mieszkać z dala od terenów inwestycyjnych, zwłaszcza tych potencjalnie uciążliwych dla otoczenia.

I.A.: – Jakich skutków obawia się Pan w związku z wprowadzaną reformą oświaty?

Bogdan Kemnitz: – Spodziewam się pozytywnych. Rozdział na dwie szkoły był w warunkach rozproszonej sieci szkół kuriozum ze względu na konieczność objęcia dowozem wszystkich  dzieci, nawet tych mieszkających obok szkoły. W przypadku gminy Kleszczewo odległość do szkoły dla dzieci z niektórych miejscowości wynosiłaby nawet 20 km w jedną stronę – są to nieuzasadnione koszty i uciążliwość dla uczniów i rodziców.  Remedium miały być gimbusy, na które w końcu zabrakło pieniędzy i wiele gmin pozostawiono samym sobie. Uczniowie w gminie Kleszczewo nie odczują zmian, ponieważ poprzedni system w klasycznej formie, nie został tutaj nigdy wdrożony. W gminie istnieją Zespoły Szkół, w skład których wchodzą szkoły podstawowe, gimnazja, a także przedszkola. Jest to doskonały układ ze względów wychowawczych, gdzie dzieci starsze czują się odpowiedzialne za młodsze rodzeństwo, rozwiązanie sprawdza się także przy dowozie, gdzie dzieci z jednej miejscowości i jednej rodziny dojeżdżają do tej samej szkoły. W przypadku gminy Kleszczewo, gdzie następuje szybki przyrost liczby uczniów nie ma też obawy o likwidację miejsc pracy nauczycieli, zwłaszcza gdy gmina ma od 2017 roku obowiązek zapewnić opiekę kolejnemu rocznikowi dzieci przedszkolnych. Pomimo, że organizacja systemu edukacji odbiegała od oficjalnego wzorca, to szereg rozwiązań przyjętych w naszej gminie zostało docenionych w programie certyfikacji „Lider Edukacji”, w którym otrzymaliśmy najwyższą liczbę punktów rankingowych i tytuł „Primus 2015”, z czego jesteśmy niezmiernie dumni.

I.A.: – Na terenie gminy mieszka sporo młodych rodzin. Czy wszystkie dzieci w wieku przedszkolnym mają dostęp do przedszkola?

Bogdan Kemnitz: – Pod względem procentu liczby dzieci uczęszczających do przedszkoli wśród gmin Metropolii Poznań gmina Kleszczewo zajmuje 3 miejsce, tylko nieznacznie ustępując Poznaniowi. Na terenie gminy  dostępne są zarówno przedszkola samorządowe, jak i prywatne. Ogólna liczba miejsc w przedszkolach jest wystarczająca, jednak pomimo rosnącej liczby miejsc w przedszkolach wszystkich typów, ostatnio pojawiają się braki w przedszkolach samorządowych. W przygotowaniu są kolejne inwestycje prywatne i samorządowe, które wychodzą na przeciw rosnącym bardzo szybko potrzebom.

I.A: – Jakie są możliwości korzystania ze żłobka na terenie gmin?

Bogdan Kemnitz: – Wprawdzie nie ma jeszcze w gminie Kleszczewo żłobka, jednak jest już perspektywa na zmianę tej sytuacji. Rada Gminy podjęła uchwałę o dotacjach na dzieci dla żłobków, które powstaną na terenie gminy. Jest już pierwszy wniosek o zapewnienie środków w budżecie na dotację od września 2017 roku.

I.A.: – Jako Wójt aktywnie działa Pan w związkach międzygminnych i stowarzyszeniach zrzeszających gminy. Jak Pan ocenia funkcjonowanie GOAP- u?

Bogdan Kemnitz: – Najbardziej efektywne organizacje to te, które mają ściśle sprecyzowane zadania i konsekwentnie dążą do ich realizacji. Sukcesem jest wspólny wysiłek 11 gmin tworzących Związek Międzygminny „Schronisko”. Związek, w którym pełnię funkcję Wiceprzewodniczącego Zarządu wybudował i prowadzi jedno z najnowocześniejszych schronisk dla zwierząt w kraju. Z kolei 9 gmin z powiatów Poznańskiego i Gnieźnieńskiego realizuje wspólną strategię rozwoju lokalnego tworząc LGD „Trakt Piastów” –   organizacja jest odpowiedzialna za zagospodarowanie  środków unijnych programu LEADER+.  W tym przypadku jako Przewodniczący Zarządu również mogę podkreślić znakomite zrozumienie i ścisłą współpracę wszystkich sektorów reprezentowanych w tym Stowarzyszeniu. Z perspektywy doświadczeń z obu organizacji ocena funkcjonowania Związku Międzygminnego GOAP jest bardziej skomplikowana. W tym przypadku proces decyzyjny jest znacznie trudniejszy i to nie tylko w związku z dużą skalą i złożonością zadań. Tutaj większą rolę odgrywają interesy ekonomiczne poszczególnych gmin, wpływ na sprawność działania organizacji wywierają również zawirowania polityczne.  GOAP ma za sobą trudny okres i chociaż ciągle jest jeszcze do rozwiązania sporo problemów, to  jednak Związek realizuje zadania, do których został powołany zgodnie z założeniami.

I.A.: – Czy na terenie gminy widoczne są korzyści z przynależności do Stowarzyszenia Metropolia Poznań?

Bogdan Kemnitz: – Jak dotąd zapewne trudno mieszkańcowi dostrzec szczególne profity z przynależności Gminy do Stowarzyszenia Metropolia Poznań, jednak najważniejsze dopiero przed nami. Stowarzyszenie ma do zagospodarowania środki w ramach programu Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. To właśnie z ZIT zamierzamy skorzystać przy modernizacji gminnej komunikacji, liczymy także na środki na podnoszenie poziomu nauczania w gimnazjach, jak również na budowę ścieżek rowerowych. Wszyscy skorzystamy z wielu działań realizowanych w obrębie aglomeracji, w tym zwłaszcza na terenie Poznania jako centrum obszaru Metropolii.

I.A.: – Jakie ważne problemy czekają jeszcze na rozwiązanie przez władze gminy?

Bogdan Kemnitz: – Kleszczewo należy do gmin o najwyższych wskaźnikach wzrostu liczby mieszkańców, zarówno w wyniku przyrostu naturalnego, jak i migracji. Konieczne jest permanentne uzupełnianie  potrzeb w zakresie infrastruktury technicznej i społecznej. Dla sprostania potrzebom społecznym konieczny jest rozwój gospodarczy. W 2015 roku Gmina Kleszczewo została sklasyfikowana przez czasopismo Forbes na 17 miejscu pod względem atrakcyjności inwestycyjnej w kategorii miast i gmin do 50 tys. mieszkańców. Pomimo dobrego klimatu dla inwestorów i dostępności gotowych do zainwestowania terenów  nadal niezadowalający jest poziom rozwoju gospodarczego, tutaj konieczny jest postęp.

I.A.: -Jak Pan widzi przyszłość gminy w aspekcie pozyskiwania inwestorów i rozwoju gospodarczego?

Bogdan Kemnitz: – Gmina jest „skazana na sukces”, również gospodarczy. Powstanie tras A2 i S5 diametralnie zmieniło nasze położenie na gospodarczej mapie regionu. Wprawdzie nie tyko nasza gmina znalazła się w korzystnym położeniu, ale spotykamy się z dużym zainteresowaniem ze strony inwestorów i już wkrótce mamy szansę na duże przedsięwzięcia gospodarcze. Powstanie firm, to szansa na wzrost dochodów gminy, ale również na powstanie nowych miejsc pracy. Wprawdzie bezrobocie w gminie należy do najniższych, to jednak dążymy do zapewnienia mieszkańcom miejsc pracy jak najbliżej miejsca zamieszkania.

I.A.: Dziękuję za rozmowę.

 

 

Dodaj komentarz