Od 1 września komunikacja tramwajowa w Poznaniu powróci w zdecydowanej większości na swe stałe trasy. Zakończony będzie, na odcinku od stacji „Słowiańska” do „Teatralki”, remont torów i trakcji napowietrznej Poznańskiego Szybkiego Tramwaju
Powrót tramwajów na Ogrody
27 sierpnia, niemal po dwóch latach nieobecności, na Ogrody ponownie pojechały tramwaje linii: 2, 17 i 18. Otwarty został dla nich odcinek od ul. Żeromskiego do Szpitalnej, przy której jest zmodernizowana wspomniana pętla Ogrody. Tego samego dnia przestały kursować za tramwaj autobusy linii T-2. Tramwaje linii 7, które przed remontem skrzyżowania ul. Dąbrowskiego i Przybyszewskiego kursowały z Zawad do Ogrodów, do czasu zakończenia we wrześniu ostatnich prac na wspomnianym skrzyżowaniu, jeździć będą ul. Grunwaldzką do pętli Budziszyńska.
Wraz z przywróceniem kursowania tramwajów linii: 2, 17 i 18, przestaną jeździć zastępcze – oznaczone numerami: 22 i 27. Do tej ostatniej poznaniacy zdążyli się już przyzwyczaić , bo niemal przez dwa lata – zastępując „dwójkę” i „siódemkę” – jeździła po wyjątkowo długiej i zawiłej trasie. Dwa razy – jadąc tylko w jednym kierunku, np. z Dębca przez śródmieście i Grunwald na Zawady – przejeżdżała przez skrzyżowanie ulic: Hetmańska i 28 Czerwca 1956 r.
Utrudnienia na krzyżówce
Nadal na spore utrudnienia napotkają kierowcy samochodów jak i piesi na skrzyżowaniu ulic Dąbrowskiego – Przybyszewskiego. Prowadzone są tam ostatnie prace drogowe przy układaniu nawierzchni jezdni. W miniony weekend nastąpiła zmiana w organizacji ruchu samochodowego. Przeniósł się on na wschodnią stronę skrzyżowania (w stronę centrum miasta). Przywrócone zostały prawoskręty z Dąbrowskiego w Żeromskiego i Przybyszewskiego w Dąbrowskiego. Jak poinformowały Poznańskie Inwestycje Miejskie zmiana organizacji ruchu pozwoli na dokończenie prac w zachodniej części węzła, które potrwają około tygodnia.
Więcej tramwajów i autobusów
Na trasy od 1 września powrócą także tramwaje linii: 3, 19 i 20. Uruchomiona będzie nowa linia autobusowa: 44 (Boranta – Naramowicka – Łużycka- PST Kurpińskiego). Wprowadzony będzie na wszystkich liniach tzw. „zimowy rozkład jazdy”. Oznacza to, że w dni robocze tramwaje i autobusy na wielu liniach pojadą co 10-12 minut.
Tramwaje znów na ul. Fredry
Z wrześniem przywrócony zostanie ruch tramwajów w ulicy Fredry. Tam również prowadzone są remonty torów na najbardziej wyeksploatowanych odcinkach. Ulica Fredry była przez długi czas trasą zastępczą dla tramwajów jadących przez most Uniwersytecki i Kaponierę, gdy te miejsca były przez kilka lat remontowane. Były miesiące, gdy ulicą Fredry kursowało nawet 10 linii tramwajowych! Tory więc szybko się zużywały pod tak często jeżdżącymi kołami wagonów. Podobnie było na „Teatralce”, gdzie podczas pięcioletniego remontu Kaponiery dwa razy wymieniano rozjazdy. Na szczęście dla tramwajów Kaponiera funkcjonuje od grudnia ubiegłego roku i to teraz ona stała się głównym węzłem tramwajowym. Z początkiem września otwarte będą tam dla pasażerów przystanki, natomiast nowe perony PST (na poziomie -2) kilkanaście dni później. Zachowane zostaną przystanki „Pestki” przy moście Teatralnym. W pierwszej koncepcji miały być zamknięte po otwarciu stacji PST Kaponiera.
Kaponiera po nowemu
Na samym rondzie Kaponiera prowadzone są ostatnie prace budowlane, porządkowe i drogowe (wyznaczone zostały m.in. pasy – w kolorze czerwonym – dla rowerzystów) przed przekazaniem całego węzła do użytku. Trwają odbiory techniczne 13 zainstalowanych wind i schodów ruchomych. Zagospodarowane będą w przejściach podziemnych pomieszczenia na cele handlowe i usługowe. Jesienią natomiast uporządkowane zostaną miejsca pod zieleń i kwietniki. W wysokich donicach posadzone zostaną drzewa.
W centrum strefa „tempo 30”
Duże zmiany w pierwszej dekadzie września nastąpią także w ścisłym centrum Poznania, w prostokącie ulic: Kościuszki – Święty Marcin, Marcinkowskiego, 27 Grudnia. Wprowadzana jest tam strefa „tempo 30”, ograniczająca ruch samochodów, jak i ich prędkość do 30 km/godz. Wyznaczone zostały nowe ścieżki rowerowe (na niektórych odcinkach – na skrzyżowaniach i łukach oznaczonych dla bezpieczeństwa kolorem czerwonym. Niektóre ścieżki poprowadzone zostały pod prąd. Wszystko po to, by rowerzyści mieli udogodnienia. Ta zmiana, z kolei nie podoba się kierowcom, którzy stoją w gigantycznych korkach na ulicach: Święty Marcin, Libelta i Ratajczaka (m.in. również z powodu remontów torów na ul. Fredry) i zamkniętego odcinka al. Niepodległości oraz ul. Kościuszki, które na koniec sierpnia mają być ponownie otwarte dla kierowców.
Strefa „tempo 30” ma zmienić przyzwyczajenia komunikacyjne poznaniaków. Centrum miasta ma być przede wszystkim przyjazne dla pieszych, rowerzystów i komunikacji miejskiej. Taki trend jest rozwijany w wielu miastach europejskich. Tam ruch samochodowy w centrach nawet został całkowicie wyeliminowany.
Andrzej Świątek
Fot. Andrzej Świątek