W miejskim szpitalu im. J. Strusia specjaliści urolodzy uratowali pacjentowi jego jedyną nerkę i dzięki temu ocalili go od dializ. Pomógł w tym nowoczesny robot chirurgiczny da Vinci.

Pacjentem był Stanisław Adamek, który w 2013 roku stracił prawą nerkę – chirurdzy musieli ją usunąć z powodu nowotworu złośliwego. Kiedy niedawno trafił do lekarza, USG wykazało, że dwa guzy znajdują się także na jego lewej nerce. Taka sytuacja groziła całkowitą niewydolnością tego narządu i koniecznością dializ. Ratunkiem okazała się częściowa nefrektomia – czyli nowoczesna procedura chirurgiczna, polegająca na usunięciu jedynie chorego fragmentu nerki przy zachowaniu zdrowej tkanki.
– Udało nam się wykonać ten trudny zabieg onkologiczny z zastosowaniem nowoczesnej techniki – mówi prof. dr hab. n. med. Andrzej Antczak, ordynator oddziału urologii szpitala im. J. Strusia i wojewódzki konsultant w dziedzinie urologii.