Wilki akustycznie 30-lecie. MAMY BILETY!


Wilki ponownie w Poznaniu! Mija okrągłe 30 lat od czasu wydania debiutanckiej płyty „Wilki”. Z tej okazji legendarny zespół rusza na ogólnopolską trasę koncertową, podczas której usłyszymy największe przeboje grupy w akustycznych aranżacjach. Dołącz do watahy i  weź udział w muzycznej uczcie zaprawionej najpiękniejszymi balladami polskiego rocka! W Poznaniu grupa wystąpi 10 lutego w Auli Uniwersyteckiej UAM. Patronat nad koncertem sprawuje „Nasz Głos Poznański”. Dla Czytelników mamy dwa dwuosobowe zaproszenia. Szczegóły na końcu artykułu.

Zima to tradycyjnie czas kiedy w swoje tour po kraju rusza zespół Wilki. Wataha dowodzona przez Roberta Gawlińskiego swój pierwszy album wydała równo 30 lat temu! Ich debiutancka płyta przyniosła im wielki rozgłos i miano jednego z największych, polskich zespołów lat 90-tych. Przez ten czas przechodził on różne przeobrażenia, a obecnie jego skład jest bardziej rodzinny, niż kiedykolwiek. Na gitarze gra bowiem syn Roberta – Beniamin, a na basie jego brat Emmanuel. Jeśli dodamy do tego, że managerką zespołu jest żona Roberta – Monika, wyjdzie na to, że to rodzinny zespół, który na szczęście nie zatracił swojego ducha. Z muzyków, którzy nagrywali pierwszą płytę Wilków do dzisiaj w zespole są również gitarzyści Miki Ciupas i Maciek Gładysz. Na perkusji gra ponadto nowy bębniarz Adam Kram (znany m.in. z zespołu Chemia), a dodatkowym gościem na trasie będzie Jakub Galiński – klawiszowiec i producent, który odpowiedzialny jest za sukcesy takich artystów jak Sanah i Dawid Podsiadło. Zespół podczas swojego jubileuszowego koncertu zagra swoje największe utwory w nowych, akustycznych aranżacjach.

Był rok 1992 i wszyscy w Polsce śpiewali piosenki z debiutanckiej płyty „Wilki”: „Son of The Blue Sky”, „Aborygen” lub „Eli Lama Sabachtani”. Album natychmiast okazał się bestsellerem i osiągnął status platynowej płyty. Odnosząc ogromny sukces, zespół wyruszył w trasę koncertową, która trwała prawie trzy lata bez przerwy. Tak intensywny rockandrollowy tryb życia i zmęczenie spowodowane ostrym tempem, jakie narzucili sobie muzycy, wpłynęło na decyzję o zawieszeniu działalności zespołu, która trwała kilka lat.

Więcej na kolejnych stronach tego artykułu:

Dodaj komentarz