Teatr Wielki w Poznaniu – a jednak sukces…


Ludzie mogą mówić wiele ale… fakty mówią same za siebie, a liczb się nie oszuka. Teatr Wielki w Poznaniu buduje własną tradycję od ponad 100 lat (dokładnie 106). Nazwany niegdyś „pierwszą sceną muzyczną miasta”, obecnie jest jedną z największych tego typu scen w naszym kraju. 31 lat od inauguracji działalności otrzymał patronat największego polskiego kompozytora operowego. Odnosząc się do ostatnich ponad 20 lat, w jego siedzibie odbyło się około 3500 wydarzeń. Z kolei poza nią prawie 200 realizacji. Równie imponująca w tym czasie daje się odnotować liczba premier – około 65. Czy liczby mogą zmienić myślenie o ludziach?  

 Renata Borowska-Juszczyńska fot. Bartek Barczyk

Zmienne czasy, różni dyrektorzy, ale Pegaz jeden. Opinie są po to, aby były różne, ale z faktami się nie dyskutuje. A jeśli liczyć, to tylko na siebie. To nie slogan tylko prawda matematyczna, która w życiu przekłada się na pewną logikę. To bardziej niż pewne…

Pegaz Teatru Wielkiego w Poznaniu wciąż lata wysoko

Wspomniany aspekt warto podnieść właśnie teraz, gdy do rozpoczęcia  sezonu w gmachu pod Pegazem pozostało jeszcze trochę czasu. Kurtyna nie poszła w górę, a zatem sama instytucja nie prowokuje teraz do nadmiaru emocji… a jeśli takie się pojawiają to są wywoływane przez konkretne osoby z różnych pobudek. Szanujmy ten czas, który pozwala nam przygotować się do przeżywania piękna i istoty sztuki, począwszy od inauguracji nowego sezonu. A przy okazji przywołajmy takie fakty (czytaj „dowody”), które pozwolą uzmysłowić sobie ile Teatr Wielki znaczy (i powinien znaczyć) dla kultury naszego regionu, Polski, Europy oraz dla każdego z nas z osobna. Idąc dalej – i dlaczego tak właśnie jest…

80 / 20 – proporcje są zachowane

Wśród istotnych filarów poznańskiej sceny należy wyróżnić dbałość o wysoki poziom tzw. „codziennego spektaklu”, a także uzupełnianie potencjału zespołu solistów Teatru Wielkiego o kunszt śpiewaków gościnnych, zatrudnianie jak najlepszych muzyków i współpraca z uznanymi dyrygentami. Co więcej, tworzenie różnorodnego repertuaru, wzbogaconego o spektakle inscenizowane zgodnie ze współczesnymi trendami teatralnymi – łączenie arcydzieł muzyki z wyobraźnią realizatorów, znanych i cenionych w świecie operowym i baletowym.

80% repertuaru to klasyczne tytuły operowe i baletowe. Sprzyja to utrzymaniu przez Operę w Poznaniu charakteru teatru repertuarowego (stały obieg posiada około 40 tytułów). Z kolei 20% repertuaru stanowią utwory współczesne. Kluczową rolę odgrywają zamówienia kompozytorskie, operowe i baletowe, by wymienić: Aleksander Nowak „Space Opera”, Dariusz Przybylski „Anhelli”, Elena Langer „Rozwód Figara”, Przemysław Zych „Królowa Śniegu”, Tomasz Prasqual „Ofelia”, Jerzy Fryderyk Wojciechowski „BLEEE…”, Gabriel Kaczmarek „Trojan”, Rafał Zapała „Solastalgia”, Zygmunt Krauze „Ślub” (prapremiera)… Są też tytuły, po które polskie teatry operowe sięgają niezwykle rzadko, jak np.: „Śpiewacy norymberscy” Richarda Wagnera (wystawione pierwszy raz w wolnej Polsce), „Wyprawy pana Broučka” i „Jenůfa”  Leoša Janáčka, „Rusałka” Antonína Dvořáka oraz „Albert Herring” Benjamina Brittena. Nadmieńmy, że w sezonie 2025/2026 planowana jest prapremiera „Doriana Graya” Elżbiety Sikory.

Zauważmy, że premiery podziwiamy we współczesnych inscenizacjach, za które jest odpowiedzialne międzynarodowe grono realizatorów m.in.: Graham Vick, David Pountney, Alvis Hermanis, Ilaria Lanzino, Sjaron Minailo, Olivier Fredj, Karolina Sofulak, Robert Bondara, Denis Krief, Krzysztof Pastor, Sol León, Paul Lightfoot, Alexander Ekman, Martynas Rimeikis, Edward Clug, Daniela Cardim, Marguerite Donlon, Anne Jung, Katarzyna Kozielska, Jacek Przybyłowicz, Emil Wesołowski, Kenneth Greve. 

Wielkopolski potencjał i międzynarodowe laury

Teatr zatrudnia 385 osób. Artystów na etacie jest 190 (są to soliści, orkiestra, chór oraz balet). Artyści współpracujący z Teatrem Wielkim w ciągu 13 lat stali się laureatami ponad 40 Teatralnych Nagród Muzycznych im. Jana Kiepury. Z kolei dyrektor Teatru – Renata Borowska-Juszczyńska została zaproszona przez organizatorów I World Opera Forum w Madrycie (2018) oraz II World Opera Forum w Los Angeles (2024), aby zostać jednym z 12 oficjalnych delegatów z Europy.

Teatr jako instytucja dwukrotnie zdobył „operowe Oscary” – najważniejsze wyróżnienie środowiska operowego – International Opera Awards w kategorii „dzieło odkryte na nowo” za realizację tytułów Stanisława Moniuszki: „Paria” w reżyserii Grahama Vicka (2021 r.) i „Jawnuta” w reżyserii Ilarii Lanzino (2023). Tym samym poznański Teatr Wielki dołączył do grona wiodących scen europejskich, jak np.: Bayerische Staatsoper, Teatro alla Scala, La Monnaie De Munt, Dutch National Opera, Birmingham Opera Company, Teatro Real Madrid, Theater an der Wien, Deutsche Oper Berlin. 

Świadomość celów przynosi dobry skutek…

Teatr Wielki w Poznaniu świadomie kreuje artystyczne potrzeby widzów w XXI wieku. Stworzył (i ją rozwija) ogólnopolską, a także międzynarodową sieć współpracy instytucjonalnej. Cytując konkretne źródła: systematycznie współpracuje z instytucjami operowymi w Polsce i za granicą (La Monnaie / De Munt Bruxelles, Welsh National Opera, Hessisches Staatstheater Wiesbaden, Die Oper: Bühnen Halle, Grange Park Opera czy Teatr Wielki – Opera Narodowa w Warszawie). Poznańska Opera występuje z sukcesami na festiwalach krajowych i międzynarodowych (Bydgoszcz, Łódź, Lądek-Zdrój, Chemnitz, Wiesbaden i Brno). Od 2012 roku Teatr jest członkiem Międzynarodowego Stowarzyszenia Opera Europa skupiającego 240 instytucji o profilu operowym z całego świata.

Od 2019 roku Teatr należy do Międzynarodowego Stowarzyszenia Fedora skupiającego się na przyszłości opery i baletu. Teatr wraz z 30 instytucjami operowymi z całego świata współtworzy platformę OperaVision. Co istotne, cyklicznie współpracuje między innymi z Narodowym Instytutem Muzyki i Tańca, Instytutem Adama Mickiewicza, Polskim Wydawnictwem Muzycznym, Instytutem Teatralnym im. Zbigniewa Raszewskiego, Fundacją Współpracy Polsko-Niemieckiej, Instytutem Polskim w Berlinie.

Organizacja i zarządzanie – Pegaz poznańskiej Opery jest jednak kobietą…

Może nie wszyscy o tym wiedzą, ale dyrektor Renata Borowska-Juszczyńska, w ciągu 13 lat zarządzania Teatrem Wielkim w Poznaniu poprawiła jego kondycję finansową. Duży swój udział w tym miało zwiększenie dotacji na działalność merytoryczną z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego aż o 300% (od 2012 roku) oraz poprawienie płynności finansowej. Kluczową kwestią jest współpraca z Samorządem Województwa Wielkopolskiego oraz Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego – dzięki niej Teatr zrealizował w terminie i w budżecie remont, którego konsekwencją są generalne zmiany w mechanice sceny jak również w zakresie oświetlenia, elektroakustyki (najnowocześniejsze systemy nagłośnieniowe i systemy wspierające akustykę obiektu) oraz bezpieczeństwa. Remont zrealizowano w latach 2021-2023.

Frekwencja w Teatrze jest na poziomie ponad 90 procent. Natomiast w kontekście środowiska zewnętrznego, Teatr odnajduje się na drodze podejmowania działań dla dobra zrównoważonego rozwoju i ekologii. Przykładem tego są spektakle „Anhelli”, „Solastalgia” i „Rusałka”

Spektrum nie tylko jako tytuł projektu

W 2023 roku repertuar Teatru wzbogaciło „Spectrum” – projekt dla artystów Baletu Teatru Wielkiego w Poznaniu, w którym tancerki i tancerze realizują się również w roli choreografów, przygotowują kostiumy, dobierają muzykę itp. Źródłem tego działania jest pragnienie wspierania etapów przekwalifikowywania się tancerzy (ustawa o wcześniejszych świadczeniach emerytalnych ciągle nie dotyczy tej grupy zawodowej). W 2024 roku Teatr zainicjował Festiwal „Przedwiośnie Baletowe”. Jest też zaangażowany w projekty regionalne, takie jak np. „Kultura w drodze”. Zrealizował projekt „Zamigaj Moniuszkę” skierowany do osób głuchych i niedosłyszących. Przygotował spektakl „Łabędzie” we współpracy z tancerzami niewidomymi, słabowidzącymi oraz poruszającymi się alternatywną motoryką (pierwszy taki w Europie). Jego wybrane spektakle prezentowane są z audiodeskrypcją. Teatr systematycznie prowadzi działania służące upowszechnianiu twórczości Stanisława Moniuszki.

Kadencja na dobrą sztukę nie powinna mieć końca…

Żyjemy w czasach, gdzie opinie (często powierzchowne i bazujące na wycinku rzeczywistości) są traktowane jako sztuka dla sztuki. Dla przykładu: sam nie umiem śpiewać to powiem, że ktoś inny nie umie śpiewać najlepiej lub też śpiewa za głośno (w domyśle, ma wygórowane ego) albo… nie potrafię poradzić sobie z niespełnionymi ambicjami to przypiszę je komuś innemu. Będzie mi lepiej… Ci, którzy nie są (bo i nie muszą) być znawcami sztuki, przyjmują to za dobrą monetę. Tak było, jest i będzie.

Patrząc na chłodno – jeśli cokolwiek robisz, wystawiasz się na krytykę. Ale z jej powodu nie wolno ci rezygnować z osiągania właściwych i pozytywnych efektów i celów z punktu widzenia realizacji misji danej instytucji – bo przecież o takiej tutaj mowa. Tak, na szczycie jesteś sam, ale masz perspektywę i widzisz więcej. Z reguły krytykują ci, którzy są (albo tylko uważają), na dole. Teatr Wielki w Poznaniu przeżywał i – co oczywiste – będzie przeżywać różne momenty. W końcu zamierzony szczyt w chwili jego osiągnięcia może stać się dla kogoś jedynie pagórkiem…

Dominik Górny

(na podstawie materiałów prasowych z Teatru Wielkiego w Poznaniu)

Fot. Bartek Barczyk

Dodaj komentarz