Ścieżka w koronach drzew pozostaje wyłączona z użytkowania ze względów bezpieczeństwa. Znane są już ustalenia Politechniki Poznańskiej, która w zleconej ekspertyzie jednoznacznie potwierdziła: dalsze korzystanie z obiektu stwarza zagrożenie dla mieszkańców. Konstrukcja została zaatakowana przez grzyby, co wpływa na stan techniczny i nośność elementów konstrukcyjnych kładki. Miasto będzie dochodzić roszczeń od wykonawcy i analizuje najszybsze możliwości przywrócenia atrakcji na Antoninku mieszkańcom.

Ścieżka została wybudowana w 2020 roku. Była serwisowana przez jej wykonawcę. Problemy ujawniły się po zakończeniu rękojmi. Badania wykazały, m.in. że drewno konstrukcyjne nie zostało właściwie zabezpieczone. Instrukcje na temat dalszej konserwacji, poczynione przez wykonawcę prac, również nie były prawidłowe. W efekcie doszło do rozwoju grzybów niszczących strukturę drewna i degradacji elementów nośnych. Problem ten ujawnił się dopiero po kilku latach użytkowania.
Obiekt został wyłączony z użytkowania w grudniu ubiegłego roku.
Odpowiedzialność wykonawcy
Zebrane materiały, w tym ekspertyza Politechniki Poznańskiej, wskazują na nieprawidłowości po stronie wykonawcy. Miasto będzie dochodzić swoich praw. Zostaną podjęte działania w celu odzyskania środków publicznych wydanych na inwestycję.