Lech Poznań w zaległym meczu szóstej kolejki PKO BP Ekstraklasy zremisował w Częstochowie z Rakowem 2:2, choć do przerwy prowadził 2:0. Wszystko co złe dla Kolejorza zaczęło się w 55. minucie, kiedy Luis Palma otrzymał czerwoną kartkę za brutalny faul. Dyktujący do tej pory warunki na boisku Kolejorz od tego momentu się pogubił, zagrał katastrofalnie i stracił dwie bramki. W tej sytuacji remis wydaje się być bardzo szczęśliwym wynikiem

Lech zajmuje 6. miejsce w tabeli. Do prowadzącego Górnika Zabrze traci cztery punkty, ale ma od niego o jeden mniej rozegrany mecz.
W niedzielę lechici podejmować będą Jagiellonię Białystok. Początek meczu o godzinie o 14.45.
Raków Częstochowa – Lech Poznań 2:2 (0:2)
Bramki: dla Rakowa – Peter Barath (64.) i Ivi Lopez (67.); dla Lecha – Joel Pereira (29.) i Luis Palma (45.+4.).
Żółte kartki: Tudor, Amorim, Repka (Raków) – Kozubal (Lech).
Czerwona kartka: Luis Palma (Lech) w 55. minucie.
Raków: Kacper Trelowski – Bogdan Racovitan (46. Michael Ameyaw), Zoran Arsenić (58. Oskar Repka), Stratos Svarnas – Fran Tudor, Marko Bulat, Peter Barath, Adriano Amorim – Jonatan Brunes, Ivi Lopez, Imad Rondić (46. Lamine Diaby-Fadiga).
Lech: Bartosz Mrozek – Joel Pereira (75. Robert Gumny), Alex Douglas, Antonio Milić, Joao Moutinho – Timothy Ouma, Antoni Kozubal (89. Bryan Fiabema) – Taofeek Ismaheel (63. Mateusz Skrzypczak), Luis Palma, Kornel Lisman (63. Leo Bengtsson) – Mikael Ishak (63. Yannick Agnero).
Sędziował: Szymon Marciniak (Płock)
Widzów: 5326.
Czytaj także:
Frederiksen: – mieliśmy wszystko w swoich nogach, by wygrać
Fot. lechpoznan.pl / Przemysław Szyszka