Do Węglewa w gminie Pobiedziska przybyło prawie dziewięćdziesięciu strażaków ze Żnina, Wrocławia, Torunia, Gorzowa, Biskupic, Czerwonaka, Rakoniewic, Sławna i Swarzędza. Uczestniczą w Manewrach Specjalistycznych Grup Ratownictwa Technicznego Węglewo 2025.

We wtorek ratownicy z Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej, ramię w ramię, działali w trzech miejscowościach. W Węglewie ich zadaniem było wydobycie spychacza i auta osobowego z podmokłego terenu. W Podarzewie wyciągali na drogę autocysternę. W Latalicach udzielali pomocy ofiarom zderzenia auta osobowego z autobusem.
Wcześniej, w poniedziałek na poznańskim Franowie uczestniczyli w symulowanym zderzeniu autokaru przewożącego trzydzieścioro dzieci z wagonem towarowym i dwoma autami osobowymi. Jakby tego było mało uczestnicy manewrów wezwani zostali do pożaru. Tym razem zupełnie prawdziwego. W okolicach Wronczyna zapaliło się zboże na pniu.
– To, co jest cenne w tych ćwiczeniach to realizm zdarzeń. Pozorujący poszkodowanych mieli znakomicie wykonane obrażenia. Plusem jest też sprzęt, z jakim mamy tu do czynienia. Nawet na poligonach zawodowej straży nie ma tak różnych wraków ponadgabarytowych pojazdów. Możemy, dzięki temu przećwiczyć różne warianty działań – mówią uczestnicy.
To już czwarte tego rodzaju ćwiczenia. Organizatorem jest Ochotnicza Straż Pożarna Węglewo, współpracująca z JRG nr 7 w Poznaniu i Komendą Miejską PSP. Węglewska OSP w najbliższy piątek będzie obchodziła stulecie działalności.
Fot. R. Domżał