Nazwa szlaku bierze swoją nazwę oczywiście od Jeżyc, jednej z dzielnic Poznania. Z kolei gdyby sięgnąć do genezy tego pomysłu to dotarlibyśmy do niezwykłej serii opowieści Małgorzaty Musierowicz pod wspólnym tytułem – „Jeżycjada”.

To dość nietypowy cykl nie tylko jak na polską tradycję pisarstwa, bowiem przygody i perypetie bohaterów wszystkich dwudziestu trzech pozycji rozgrywają się właśnie w tej jednej poznańskiej dzielnicy. To był po części gotowy scenariusz do utworzenia szlaku prowadzącego przez Jeżyce. Dzielnicę dość nietypową, bo posiadającą na swoim obszarze nie tylko wiele secesyjnych kamienic usytuowanych przy typowych ulicach miasta, ale także jedyną w skali europejskiej położoną w samym centrum „Dzielnicę Cesarską” z monumentalnymi budowlami, w których dziś mieszczą się głównie placówki kulturalne i wyższe uczelnie.
Poznański Szlak Jeżycjady to propozycja wędrówki przeznaczona nie tylko dla turystów odwiedzających stolicę Wielkopolski, ale również okazja dla jej mieszkańców by lepiej poznać wiele atrakcji, obok których na co dzień przechodzimy często zupełnie obojętnie.