Samozapłon baterii do hulajnóg, która znajdowała się w jednej z przesyłek, był jedynym źródłem ognia w hali magazynowej w Tarnowie Podgórnym – ocenił biegły z zakresu pożarnictwa. Paczka została nadana z firmy na terenie Niemiec i miała ostatecznie trafić do firmy zajmującej się naprawą i konserwacją baterii znajdującej się na Mazowszu. Aktualnie trwa szacowanie strat.

Czytaj także: