PIPAC – nowoczesna metoda leczenia nowotworów w Poznaniu


Gdyby ktoś nas zapytał co mamy w życiu najcenniejszego, myślę że zdecydowana większość odpowiedziałaby – zdrowie. Jednak jakże często zdarza się, że choroba zmienia wszystko. Na szczęście nauka, technika i doświadczenie lekarzy z roku na rok zwiększają nie tylko nasze szanse na wygranie walki z chorobą, ale niejednokrotnie również na powrót pacjentów do normalnego życia, także zawodowego.

PIPAC – nowoczesna metoda leczenia nowotworów w Poznaniu

Jednej z nowatorskich metod –  Pressurized Intraperitoneal Aerosol Chemotherapy w skrócie PIPAC poświęcona była dzisiejsza konferencja prasowa w Szpitalu Wojewódzkim w Poznaniu. Spotkanie poprowadził dyrektor placówki prof. Dawid Murawa.

Dzięki inicjatywie dyrektora Murawy, procedura PIPAC powraca do polskiego systemu ochrony zdrowia. Pierwsze działania tą metodą miały miejsce w roku 2017 w Bydgoszczy. Jednak wtedy koszty zakupu sprzętu tylko do jednego zabiegu wynosiły koło 12 tys. zł. A produkowany był on wyłącznie w Stanach Zjednoczonych. Biorąc po uwagę, że w przypadku każdego pacjenta zabieg trzeba ponawiać, wydatki były zbyt wysokie by taką procedurę wdrożyć na szerszą skalę. Natomiast w ostatnich latach potrzebny do zabiegu sprzęt zaczęto produkować w Republice Czeskiej, a jego koszt zamyka się obecnie w 2 tys. zł.

Matoda Pressurized Intraperitoneal Aerosol Chemotherapy, prowadzona jest w takich ośrodkach europejskie jak Berlin, Paryż czy Praga.

Właśnie w Pradze przebywał ostatnio zespół lekarzy ze Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu obserwując tam tego typu zabiegi, które są obecnie u naszych południowych sąsiadów metodą niemalże powszechną. Przodują dwa ośrodki. W Pradze wykonano już ponad 150, a w Brnie ponad 80 zabiegów. W Polsce Poznań jest obecnie prekursorem. W dniu dzisiejszym przystąpiono do 4 zabiegów metodą Pressurized Intraperitoneal Aerosol Chemotherapy. Teraz przyjdzie czas na dokładne obserwowanie pacjentów i podejmowanie dalszych działań.

Jakie są potrzeby? Zdaniem dyrektora placówki prof. Dawida Murawy, do takiego zabiegu można by obecnie zakwalifikować około tysiąca pacjentów.

Warto przy tej okazji wspomnieć o kłopotach z jakimi od lat boryka się Szpital Wojewódzki w Poznaniu. Mając 900 łóżek dysponuje zaledwie ośmioma salami operacyjnymi. Dla porównania podobny szpital w Szczecinie mogący przyjąć jednorazowe tysiąc dwustu chorych posiada dwadzieścia sal operacyjnych. Zatem jak widać zaniedbania są tutaj ogromne. A przecież logiczne jest, że liczba sal operacyjnych determinuje ilość wykonywanych zabiegów.

Obecnie trwa rozbudowa szpitala. Jednak na pełne zrealizowanie prac nadal brakuje funduszy. Stąd nadzieja, że Urząd Marszałkowski w Poznaniu wesprze finansowo to jakże potrzebne dala nas wszystkich przedsięwzięcie. Tu warto dodać, że szpital nie otrzymał obiecanych funduszy z KPO, a miała być to kwota 52 mln. zł.

A pieniądze potrzebne są nie tylko na samą budowę, ale także na pilny proces unowocześnienia placówki.

Powracając do samego zabiegu, wypada choć w skrócie powiedzieć na czym ta metoda polega. Otóż jest to typowe działanie laparoskopowe gdzie interwencja chirurgiczna jest minimalna. A za pomocą specjalnej sondy rozpyla się w jamie brzusznej w formie aerozolu środek stosowany w chemioterapii. Z kolei jego zadaniem jest zahamowanie rozwoju komórek nowotworowych związanych z przerzutami do tej części organizmu.

Podsumowując, ta niezwykle nowoczesna metoda leczenia to przyszłość w często nierównej walce lekarzy z chorobami. A jedno jest pewne, metoda  PIPAC czyli  Pressurized Intraperitoneal Aerosol Chemotherapy może uratować wielu ludzi, którzy jeszcze niedawno nie mieli szans na dalszą egzystencję.

Tekst: Andrzej Błaszczak

Zdj.: Hieronim Dymalski

 

 

Trackbacks for this post

Dodaj komentarz