W hicie 23. kolejki PKO Ekstraklasy Lech Poznań po bardzo emocjonującym pojedynku pokonał Raków Częstochowa 4:3 (2:2) i zrównał się punktami z prowadzącą w tabeli Jagiellonią Białystok. Jaga ma jednak jeszcze zaległy mecz z GKS Katowice. Dodajmy, iż to szóste z rzędu zwycięstwo Kolejorza! Takiego Lecha kibice chcą oglądać!!! A już w środę pucharowe spotkanie z Górnikiem Zabrze.

Lech Poznań – Raków Częstochowa 4:3 (2:2)
Bramki: dla Lecha – Mikael Ishak (19., karny), Luis Palma (45.), Antonio Milić (55.) i Yannick Agnero (90.+1.); dla Rakowa – Jonatan Braut Brunes (8., karny), Jean Carlos Silva (37.) i Ivi Lopez (73.).
Żółte kartki: Gumny, Mrozek, Kozubal, Milić (Lech) oraz Brunes (Raków).
Lech: Bartosz Mrozek – Robert Gumny (46′ Joel Pereira), Wojciech Mońka, Antonio Milić, Michał Gurgul – Ali Gholizadeh, Antoni Kozubal (87′ Timothy Ouma), Pablo Rodriguez, Luis Palma (78′ Patrik Walemark), Luis Palma, Leo Bengtsson (69′ Daniel Hakans) – Mikael Ishak (79′ Yannick Agnero).
Raków: Oliwier Zych – Michael Ameyaw, Fran Tudor, Bogdan Racovitan, Ariel Mosór (68′ Stratos Svarnas), Jean Carlos Silva (87′ Paweł Dawidowicz) – Patryk Makuch (54′ Lamine Diaby-Fadiga), Karol Struski (68′ Marko Bulat), Oskar Repka, Ivi Lopez (87′ Isak Brusberg) – Jonatan Braut Brunes.
Sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń).
Widzów: 26.824.
Czytaj także:
FREDERIKSEN: – To było najlepsze spotkanie w ekstraklasie w tym sezonie!
Zdjęcie www.lechpoznan.pl / fot. Przemysław Szyszka