Występujące w Orlen 1 Lidze piłkarki Juna-Trans Stare Oborzyska odniosły trzecie zwycięstwo z rzędu, a tym razem pokonały na własnym stadionie Unię Lublin 3:2. Już w niedzielę podopieczne Adama Łuczaka zmierzą się z Górnikiem Łęczna w 1/16 Pucharu Polski i po raz kolejny w historii chcą pokusić się o sprawienie niespodzianki.

Drużyna Juna-Trans Stare Oborzyska długo czekała w trwającym sezonie na kolejne zwycięstwa, a dobra postawa zespołu przyszła w najważniejszym momencie rundy jesiennej. Podopieczne Adama Łuczaka najpierw pokonały na wyjeździe w 1/32 Pucharu Polski drużynę BTS Rekord Bielsko-Biała 2:1, a słowa uznania za ten mecz należą się Natalii Zembroń, która otworzyła wynik spotkania i „nakręcała grę zespołu”. Następnie odniosły bardzo ważne zwycięstwo nad KKP Warszawa 2:0, aby w miniony weekend wygrać na własnym stadionie z Unią Lublin 3:2.
– Kibice zobaczyli mecz walki, który był dla nas bardzo ciężki i intensywny. Unia okazała się wymagającym rywalem, ale to my lepiej wykorzystywaliśmy sytuacje, które stwarzaliśmy pod bramką rywalek i końcowy rachunek okazał się dla nas korzystny. Dla mnie to było szczególne spotkanie, gdyż wcześniej występował w Lublinie – powiedziała po spotkaniu Aleksandra Jankowska z Juna-Trans Stare Oborzyska, która w 77. minucie doprowadziła do remisu 2:2, a chwilę później Małgorzata Knuła zdobyła zwycięskiego gola.
