– Za nami dziki i szalony mecz. Wygrywaliśmy 2:0, posiadaliśmy kontrolę nad tym spotkaniem i mieliśmy wszystko w swoich nogach, by wygrać – powiedział Niels Frederiksen, trener Lecha Poznań.

– W tym kontekście można powiedzieć, że straciliśmy dwa punkty – dodał szkoleniowiec Lecha. – Biorąc jednak pod uwagę to co się działo po stracie bramki i ostatnie dwadzieścia minut, to można powiedzieć, że zdobyliśmy ten jeden punkt. Ekstremalnie ciężko pracowaliśmy jako cała drużyna, daliśmy z siebie wszystko, co mogliśmy, ale chciałbym powiedzieć, że 11 na 11 wyglądaliśmy bardzo dobrze i chciałbym to podkreślić. Później ciężka praca i walka do ostatnich minut.
Chciałbym jeszcze powiedzieć jedną ważną rzecz – przykro nam z powodu tego, że w wyniku faulu ucierpiał Zoran Arsenić. Luis Palma powiedział, że nie miał żadnych złych intencji, dostał poślizgu i takie sytuacje się zdarzają. To nie jest nic przyjemnego. Jest nam przykro i życzymy Zoranowi dużo zdrowia.
Czytaj także:
Remis Lecha w Częstochowie
Fot. Jagoda Thiem
źródło www.lechpoznan.pl