Uwaga, w gminie Buk zabójcze powietrze! Lepiej nie wychodzić z domów!!!


Normy rakotwórczego pyłu PM10 zostały dzisiaj w Buku po raz kolejny wielokrotnie przekroczone – teraz o 526% – powietrze jest tu gorsze niż w Poznaniu!!! Od grudnia na terenie gminy umieszczono 6 czujek. Dzięki nim na bieżąco można zapoznać się z danymi jakości powietrza (TUTAJ KLIKNIJ). W gminie Buk sytuacja jest równie zła jak na Śląsku. Niestety, sami siebie trujemy!!! A trzeba wiedzieć, że narażamy się jednak nie tylko przebywając na powietrzu. Pył przenika, nawet przez najbardziej szczelne okna do wnętrz naszych domów, szkół, przedszkoli. Tak naprawdę jesteśmy narażeni na jego wdychanie 24 godziny na dobę. 

W całym kraju rozpoczęły się kontrole pieców – policjanci i urzędnicy, straż miejska sprawdzają czym się w nich pali. Niestety, nie w Buku, bo burmistrz zasłania się brakiem strażników miejskich, a pytany przez redakcję Głosu Buku od roku o kontrolowanie pieców przez urzędników w asyście policji odpowiada, że to „kontrola iluzoryczna”. Inni jednak wierzą w jej efekty, jak chociażby włodarz sąsiedniego Stęszewa, który upoważnił swoich pracowników do kontroli pieców.

PILNE! Rekord smogu w Buku – normy przekroczone o prawie 1000 procent!

Pomimo, że od lat zabronione jest termiczne przekształcanie odpadów w gospodarstwach domowych wielu nagminnie wrzuca je do swoich pieców, przyczyniając się tym samym do zagrażającej środowisku emisji trujących nas pyłów i gazów. A przecież sposoby i warunki postępowania z odpadami określa ustawa z 14 grudnia 2012r. (wraz z późniejszymi zmianami) o odpadach, która nie tylko wprost mówi o tym, że podobne zachowania są karalne, ale i wskazuje jak posiadacz odpadów jest zobowiązany z nimi postępować. Według  jej przepisów ich termiczne przetwarzanie może odbywać się tylko w spalarniach lub współspalarniach. Co zatem grozi osobom, które łamią w tym zakresie prawo?

– Za naruszenie przepisów dotyczących gospodarowania odpadami, właściciel posesji, który pali nimi w piecu może zapłacić mandat, bądź trafić do aresztu – informuje policja. – Jeżeli jego działalność zagraża życiu lub zdrowiu człowieka lub powoduje istotne obniżenie jakości wody, powietrza lub powierzchni ziemi, bądź zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach to może on trafić do więzienia nawet na 5 lat.

Problem związany z niewłaściwym sposobem „pozbywania” się odpadów pojawia się zawsze wraz z rozpoczęciem sezonu grzewczego. Mieszkańcy okolicznych domów skarżą się na uciążliwą emisję z pobliskich kominów, ubolewając jednocześnie, że w dzisiejszej dobie ktoś jeszcze w ten sposób postępuje, szkodząc nie tylko innym, ale i sobie, czy bliskim.

Tylko kontrole mogą powstrzymać ten nielegalny proceder. Ale burmistrz Buku Stanisław Filipiak twierdzi, że nie ma narzędzi do takich kontroli – straży miejskiej. Jednocześnie głośno mówi, że ma świadomość co ludzie spalają w piecach: „Problemem są drewniane odpady laminowane od firm, które chcą się tego pozbyć. To jest najgorsze, najgorsza rzecz, która może być”. Otóż, burmistrz wcale nie musi powoływać straży miejskiej, aby zajrzeć do pieca. Kontrole, mogą być przecież prowadzone na podstawie upoważnienia marszałka województwa, starosty oraz wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Urzędnicy wraz z policjantami udają się do tych domów, z których kominów wydobywa się „dziwny” dym. Za palenie w piecu odpadami właściciel posesji możne zostać ukarany mandatem karnym lub trafić do aresztu. W skrajnych przypadkach, gdy jego zachowanie zagraża m.in. życiu lub zdrowiu innych osób musi liczyć się nawet z kilkuletnim pobytem w więzieniu.

Moim zdaniem

Namawiam burmistrza gminy Buk Stanisława Filipiaka, aby wsłuchał się w głos mieszkańców. Namawiam, aby jak najszybciej urzędnik z jego upoważnienia ruszył w miasto. Namawiam, do uruchomienia anonimowej gorącej linii w urzędzie – mailowej lub telefonicznej, gdzie mieszkańcy bez obaw będą zgłaszać przypadki „dziwnego” dymu. Namawiam…

Sylwia Lechna

Czytaj także:

Dopłaty do wymiany pieców – wsparcie do 14 tys. zł

Starosta  powiatu poznańskiego rozmawia z sołtysami o wymianie starych pieców:

5 komentarzy

  1. Kozi napisał(a):

    Fotka dymiącego komina z adresem i na fejsa.

  2. Gloria napisał(a):

    Obecny rmont synsgogi w Buki kosztuje ok.3mln.zł. podzielić to przez 8tys.wychodzi że ok.400 domostw w Buki miało by gaz. Co jest ważniejsze? Czy w urzędzie ktoś myśli?

  3. Oburzona napisał(a):

    To prawda że winien jest rząd ale to nie znaczy że burmistrz powinien być bierny

  4. Kaśka napisał(a):

    Uważam że tylko kontrolą i mandatami można powstrzymać przed paleniem byle czym

  5. reds napisał(a):

    Każdy tylko psioczy że ludzie palą śmieciami ale nikt nie zada sobie ani rządowi dlaczego tak się dzieje, a odpowiedź jest bardzo prosta.Polski Rząd wywindował ceny każdego paliwa opałowego różnymi podatkami do niebotycznych rozmiarów i dziwi się że ludzi nie stać na opał i palą śmieciami. To tak jakby ktoś usiadł na gałęzi i zaczął ją piłować a jakby spadł na łeb to by się dziwił dlaczego.

Dodaj komentarz