Fryzjer gwiazd Łukasz Zaleski stworzył autorskie Atelier Fryzur w Poznaniu


Rozmowa z Łukaszem Zaleskim, który od lat pracuje i tworzy w Poznaniu, założycielem i twórcą autorskiego Atelier Fryzur sygnowanego jego nazwiskiem. 

Atelier mieści się w zabytkowej Kamienicy Parkowej w centrum miasta z okien, którego jego goście mogą podziwiać ikonę wielkopolskiej architektury – Stary Browar. Poza pracą salonową stylista odwiedza także inne miasta pracując przy licznych produkcjach jak pokazy mody, sesje zdjęciowe i inne. Z usług Łukasza korzystają osoby znane ze szklanego ekranu, świata sztuki czy kultury, jak między innymi: Katarzyna Bujakiewicz, Weronika Książkiewicz, Natalia Kukulska, Halina Frąckowiak, Reni Jusis, Otylia Jędrzejczak czy Anna Orska. Od 5 lat sprawuje wyłączną opiekę stylisty włosów prezes Warty Poznań Izabelli Łukomskiej – Pyżalskiej.

 

 

 

– W jakim stopniu trendy we fryzjerstwie są pomocne, a na ile mogą nam zaszkodzić?
– Uważam, że trendy i obecną modę trzeba traktować z dystansem, jako fryzjer z wieloletnią już praktyką zawodową jestem świadom tego, co jest modne w danym sezonie i potrafię w pewnym stopniu przewidzieć, jakie fryzury pojawią się na okładkach najnowszych czasopism. Wiedza ta jest istotna oraz pomocna jednak nie wolno polegać tylko na tym co w danej chwili jest na tzw. topie. Do gości mojego Atelier podchodzę bardzo indywidualnie, staram się poznać ich potrzeby. Poza tym lubię wiedzieć czym na co dzień zajmuje się klientka i jaki ma styl życia. Dobieram fryzurę nie tylko do kształtu twarzy, ale także do sylwetki, sposobu bycia i pracy. Dość często klientki pytają mnie co jest modne w danym sezonie, jakie propozycje kolorystyczne są obecnie mile widziane, chętnie udzielam im odpowiedzi na te pytania jednak zaznaczam, że ślepe podążanie za modą może im bardzo zaszkodzić, a także narazić na utratę dotychczas wypracowanego wizerunku, a przede wszystkim uwrażliwić włosy zbyt drastycznymi i częstymi metamorfozami.

Więcej na kolejnych stronach tego artykułu:

6 komentarzy

  1. Moeszkanka napisał(a):

    A ja jako mieszkanka z miejscowości z której Łukasz pochodzi cieszę się, że mimo rzucanych mu kłód pod nogi za swoją „inność” pozostał sobą, stał się artysta i jest można być tylko z niego dumnym.

  2. Jola napisał(a):

    Świetnie, ze takie gwiazdy zostają w Poznaniu, że np. Kasia Bujakiewicz nie przeniosła się do Warszawy itd, itd

  3. Piotr napisał(a):

    Dla mnie w tym wywiadzie najcenniejsze jest to, że Pan Łukasz zachęca do zdobywania zawodu, by mistrzów różnych specjalności (zegarmistrz, szewc itd) nie brakowało w przyszłości. Wydaje się, że to ginące zawody i pewnie takowych jest więcej

  4. Hania napisał(a):

    Ja też :)

  5. Renata napisał(a):

    Wspaniale, że taki mistrz pracuje w Poznaniu! Będę korzystała z jego usług!!!!

  6. Renata napisał(a):

    Wspaniale, że taki mistrz pracuje w Poznaniu!

Dodaj komentarz